08 lis Głębina woła
Z wnętrza człowieka z miejsca, gdzie słowa milkną,
gdzie myśl zderza się z własnym brakiem
wychodzi wołanie.
Ciche, lecz nie do stłumienia.
Głębina przyzywa głębię.
To nie lęk, lecz pragnienie sensu.
Nie ucieczka, lecz powrót
do czegoś pierwotnego
do źródła, z którego jesteśmy utkani
bardziej niż z ciała i historii.
Człowiek istota rozdarta między poznaniem a niewiedzą,
między tu i teraz a nieskończonym „dlaczego”
nosi w sobie echo Obecności.
Niepojętej, a jednak znajomej.
Głębi, która odpowiada tylko głębi.
Psychologia nazwie to tęsknotą za całością.
Filozofia poszukiwaniem bytu, który nie przemija.
Ale serce wie jedno:
że żadne doświadczenie nie wypełni tej przestrzeni,
jeśli nie dotknie Tego, który ją stworzył.
Wołamy więc nie dlatego, że nie mamy,
lecz dlatego, że pamiętamy.
Że byliśmy blisko i chcemy znów.
Bo głębina choć cicha nie przestaje wołać.
A odpowiedź czeka w nas samych.
Antonina Wieczorek