Przejdź do głównej treści

Metanoia

Sens istnienia

Sens istnienia

Sens istnienia

Jestem,
ale samo „jestem” to za mało,
jeśli nie mogę zostawić śladu
w materii świata, w czyimś myśleniu,
w biegu zdarzeń.

Bycie bez wpływu
jest dla mnie jak oddech bez tlenu
technicznie możliwe,
egzystencjalnie puste.

Potrzebuję sprawczości
nie z pychy,
lecz z głodu sensu.
Z potrzeby powiedzenia:
„To się wydarzyło bo tam byłam.”

Kiedy decyduję,
świat staje się rzeczywisty.
Kiedy wybieram,
czas przestaje być przypadkiem.
W działaniu odnajduję granice siebie
i uczę się, kim jestem naprawdę.

Bez tego czuję obcość we własnym życiu,
jakbym nosiła czyjeś imię,
realizowała cudzy scenariusz,
mieszkała w domu bez klucza jak w klatce.

Moje „ja” potrzebuje ruchu,
zmiany, odpowiedzi.
Potrzebuje widzieć,
że moje myśli mają ciężar,
a moje decyzje konsekwencje.

Sens rodzi się tam,
gdzie wpływ spotyka odpowiedzialność.
Gdzie nie tylko jestem,
ale też działam.

Bo moje życie ma sens
dopiero wtedy,
gdy mogę je współtworzyć,
wywierać wpływ i zostawić po sobie ślad.

Antonina Wieczorek