08 lis Zabierz ją
Tę co przychodzi w milczeniu
W myślach powraca jak cierń.
Zabierz ją z myśli i słów niedopowiedzianych,
z miejsc, gdzie jeszcze trwa nieproszona.
Zabierz ją z dłoni, która wciąż pamięta ciepło,
co zgasło, ale w sercu zostaje.
Niech odejdzie z wiatrem,
z ostatnim spojrzeniem.
Niech wróci, skąd przyszła,
jak jesienny liść.
Niech znajdzie schronienie już w innym miejscu.
Zabierz ją, proszę, bez żalu,
z wdzięcznością za to, co było.
Niech stanie się wspomnieniem
miłym i jasnym.
Antonina Wieczorek