Przejdź do głównej treści

Metanoia

Zabierz ją

Zabierz ją

Tę co przychodzi w milczeniu

W myślach powraca jak cierń.
Zabierz ją z myśli i słów niedopowiedzianych,
z miejsc, gdzie jeszcze trwa nieproszona.

Zabierz ją z dłoni, która wciąż pamięta ciepło,
co zgasło, ale w sercu zostaje.

Niech odejdzie z wiatrem,
z ostatnim spojrzeniem.
Niech wróci, skąd przyszła,
jak jesienny liść.

Niech znajdzie schronienie już w innym miejscu.
Zabierz ją, proszę, bez żalu,
z wdzięcznością za to, co było.

Niech stanie się wspomnieniem
miłym i jasnym.

Antonina Wieczorek