Przejdź do głównej treści

Metanoia

Author: Antonina Wieczorek

Czasem drżę, gdy patrzę przed siebie,jakby każda ścieżka była stromym klifem,a każdy wybór przepisem zapisanymw księdze, którego nie wolno pomylić.Bo lęk, ten cichy towarzysz myśli,szepcze mi, że mogę coś lub kogoś stracić,że krok w nieznaneto krok być może w przepaść .A przecież wiem…że większy strach...

Za drzwiami, które domknęły się ciszą,została jeszcze chwila.Czasem przykładam dłoń do chłodu drewna,kuszona myślą, by zajrzeć choć przez dziurkę od klucza.Lecz jeśli tam jest już pusto?Jeśli echo wraca, odbijając się tylko od siebie,a dawne chwile pokrył kurz zapomnienia?Tęsknota plącze się ze wspomnieniem,prowadzi z powrotem w...

Czas wplótł srebrne nici w moje włosy,jakby chciał przypomnieć, że czas leci.Na skórze pierwsze ślady śmiechu,drobne linie, którymi los podpisał wspomnienia.Patrzę w lustro i uczę się siebie na nowo.Czas biegnie cicho,i tylko serce wie, ile trzeba odwagi,by polubić swoje odbicie, gdy zmienia się bez pytania....